o dzieciach,  przepisy

Jak przemycić warzywa do menu dziecka?

Mój 10 – letni syn je warzywa i owoce tylko wówczas, gdy dostaje je pokrojone i ułożone obok siebie na talerzu – bez przypraw, oliwy czy jakiegoś sosu. Nie mogą być wymieszane, bo wówczas za bardzo przypominają surówkę. Zarówno do obiadu, jak i kolacji dostaje talerz różnych warzyw. W ciągu dnia miskę owoców. Problem jest zwykle przy śniadaniu, na które w ciągu tygodnia nie możemy poświęcić bitej godziny 😉 

Gdy patrzę na starszego syna wiem, że większość dziwactw związanych z jedzeniem minie. Ale zanim to nastąpi, każdy rodzic musi się nieźle nagłówkować, by dieta pociechy była zróżnicowana i nie opierała się na kilku akceptowanych produktach. Od lat prawie przy każdym przygotowywanym posiłku kombinuję, jak ukryć w nim warzywa.  Sprawdzone pomysły poniżej. Co najważniejsze są smaczne i mogą być, dla nas dorosłych, kolejną porcją warzyw.

Pesto z prawie każdej zieleniny

W blenderze miksuję  ząbek czosnku, pestki słonecznika lub orzechy włoskie/ ziemne/ nerkowca i oliwę. Powoli dodaję rozdrobnioną zieleninę. I tu wszystko zależy od tego, co chcemy dziecku „wcisnąć” ;-). Możemy dodać: natkę pietruszki, jarmuż, rukolę, szpinak. Jeżeli macie dostęp do świeżych warzyw bez chemii dodajcie natkę marchwi lub listki rzodkiewki lub kalarepki. Dla złagodzenia smaku np. rukoli można dodać trochę naturalnego jogurtu. Na koniec dodajemy soli do smaku i oliwy, aby osiągnąć pasującą nam konsystencję.

Takie pesto jest pysznym dodatkiem do makaronu, ryżu i każdej kaszy. Można posmarować nim naleśniki i zrobić tosty.

Warzywne muffiny

Przemycimy w nich każde warzywna o raczej neutralnym smaku. Brokuły czy kalafior będzie wyczuwalny już nawet podczas pieczenia – szczególnie przez wszystkich, którzy tych warzyw nie znoszą. Ale dynia, cukinia, szpinak, marchew, korzeń pietruszki i selera będą raczej niewyczuwalne. Warzywa drobno trzemy (cukinia, marchew, pietruszka, seler), robimy z nich pure (dynia) lub blendujemy (szpinak). Tak przygotowane łączymy z pozostałymi składnikami na muffiny. Doprawiamy na słodko lub wytrawnie. 

Sos zagęszczany warzywami

Już nie robię innych sosów. Do każdego przygotowywanego mięsa (oprócz przypraw) dodaję warzywa. Przed podaniem blenduję je na gładki sos. Do smaku można dodać śmietanę. Ciekawego aromatu doda zblendowana na gładką masę surowa cebula. Smak zależy od tego, na jakim etapie ją dodamy do gotowanego czy pieczonego mięsa. Im później tym bardziej będzie wyczuwalna. Dodana na samym początku ma zupełnie inny smak. Dla nas wrażenia smakowe, dla dziecka witaminy.

Warzywne słodycze

Najważniejsze, aby dziecko nie zaglądało do kuchni, gdy się je przygotowuje. Gdy zobaczy ilość warzyw, którą mamy zamiar dodać do ciasta czy ciasteczek, nie da się już namówić nawet na spróbowanie. Do najpopularniejszych należy chyba ciasto marchewkowe, na które w internecie są setki przepisów. Ja najczęściej do słodyczy wykorzystuję różne rodzaje fasoli (czerwonej, adzuki, pinto).

Warzywne ciasto na pierogi i nie tylko

Zblendowane warzywa (szpinak, jarmuż, natkę pietruszki, marchwi, rzodkiewki) lub pure (dynia, marchew, korzeń selera i pietruszki, bataty) dodajemy do ciasta na pierogi, naleśniki, omlety. Tak samo postępujemy przygotowując gnocchi i kopytka.

Śniadaniowe koktajle

Mój syn nie ma czasu na jedzenie podczas przerw. Często nie dociera do szkolnej stołówki na obiad. Nie może więc wyjść do szkoły bez śniadania. Niestety o 6.30 trudno go namówić na duży posiłek. Nie jadamy gotowych płatków śniadaniowych, kanapki nie wchodzą w grę. Wyjściem są zbożowe koktajle z dodatkiem szpinaku, jarmużu, awokado. Wieczorem gorącą wodą zalewam sporą porcję (dla 4 osób) mieszanki płatków np. owsianych, orkiszowych, gryczanych. Jest w nich też trochę sezamu, pestek słonecznika, siemienia lnianego, owoców goji itp. Rano 2 łyżki napęczniałej mieszanki blenduję z naturalnym jogurtem, miodem, łyżką awokado i garścią np. szpinaku. Czasami dodaję trochę kakao lub karobu. 

Warzywne placki ziemniaczane

Niestety mój syn rzadko da się namówić na placuszki np. z cukinii czy dyni. Ale placki ziemniaczane z bardzo drobno utartymi białymi warzywami korzeniowymi już zje. Nie mogę przesadzić tylko z ilością warzyw. To nadal mają być placki ziemniaczane.

Warzywne pure

Bardzo lubimy ziemniaczane pure. Od jakiegoś czasu wzbogacone innymi warzywami. Zaczęłam od łączenia ziemniaków z batatami, które wszyscy lubimy. Teraz dorzucę ząbek czosnku, cebulę, marchew, seler. I oczywiście zioła.

Warzywne chipsy i frytki

To kolejny krok mojego syna  – je warzywa i wie, że to warzywa! Nic do ukrycia i przemycenia. Nie kupujemy chipsów i mrożonych frytek. Może dlatego te warzywne zaakceptował. Chipsy robię przede wszystkim z jarmużu, batatów, cukinii i buraków – tych syn nie rusza. Frytki z batatów, marchwi, selera. 

Zupy krem

W małych ilościach przemycimy wszystkie warzywa. Najsmaczniejsze są jednak te, które gotujemy na esencjonalnym bulionie warzywnym. I do niego dodajemy warzywa – już te wybrane. Moi synowie do zup dodają grzanki (robimy je z czerstwego chleba, którego nigdy nie wyrzucamy).

Jeśli Ci się podobało
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Jeśli podoba Ci się mój blog, powiedz o nim znajomym :)